Jestem dziwny
Bo inaczej wyglądam
Ty czujesz inaczej
Ja czuję inaczej
Ale to ja jestem dziwny
Bo to widać
Ty myślisz inaczej
Ja myśle inaczej
Ale to ja jestem dziwny
Bo nie myśle tak jak Ty
Ale to Ty jesteś głupi
Bo patrzysz, a nie widzisz
Bo słyszysz, a nie słuchasz
Bo wiesz, a nie myślisz
Bo potrafisz zrozumieć, ale nie potrafisz stworzyć
Zabawa w iluzjonistyczny egozim?
Iluzjonistyczny? Egoizm? O co chodzi?
To jest egoizm w czapce niewitce
Ale moje podejście do sprawy, czy to co opisuje? A jeśli moje podejście do sprawy, to dlaczego tak uważasz?
Podejście sprawy = to co opisujesz. To jest takie odwracanie kota ogonem. Są rzeczy w naturze ludziej któych się nie neguje. Jeśli sprawa dotyczyła tylko Ciebie byś postępywał inaczej. Ale gdy sprawa dotyczy grupy to egoizm jest niewidzialny. Jeśli tak myślisz o sobie nazywając się dziwnym. To morderca też może się tak usprawiedliwiać dziwnością. Aha. Ty widzisz ja się wpatruje, ty słuchasz ja się wsłuchuje, ty myślisz ja wymyślam, Ty stworzysz ja żyje. ( :
“Podejście sprawy = to co opisujesz.” – bzdura!
“Moje podejście do sprawy = to JAK opisuję” – z tym się zgodzę.
A jeśli chodzi o wiersz: uważam, że każdy może robić co chce w granicach rozsądku, zdrowia (nie tylko swojego) i prawa. Dlatego nie usprawiedliwiam mordercy, ale usprawiedliwiam ludzi którzy powiedzmy mają problemy z kontaktami między ludzkimi, ale umieją rozwiązać “z palca” trudne zadania matematyczne, czy fizyczne. Dziwny jest ten, który się nie trzyma niepisanych regół “normalności”. Morderca, to taki który zabija innego, łamiąc przy tym prawo (nie mówię tu o zabiciu w samooobronie itp).
Oj. Ja cie nie porównuje do mordercy. Wsłuchaj się w to co “widzisz”. Nie chce mi się pisać dosłownie. Poprostu morderca może zgonić błędy na swoją dziwność. Poprostu mi chodzi o to że Ty robisz sobie nieświdomy egoizm. Iluzja działą także na hosztaplera.
Od początku: wiersz opowiada o tym, jak ludzi widząc coś innego od razu mówią, że ktoś jest dziwny, a nie inny. Wiersz mówi o braku tolerancji, o pogardzie wobec inności. Ale nie usprawiedliwia tutaj morderców, złodzieji i tak dalej. Jak już mówiłem, każdy może robić to co chce w granicach zdrowia, prawa i rozsądku. Nadal nie rozumie, gdzie w moim wierszu widać egoizm. W tym, że szanuje tolerancję i sam chcę tą tolerancje otrzymać?
Hm. Kto jest adresatem wiersza ? (.
Ujme to tak: kumpel wczoraj naskoczył na mnie, za to, że nie przyszedłem do szkoły w garniturze, jak wszyscy. A ja nie przyszedłem, bo nie chciałem być na zdjęciu do gazety. Od razu zaczął się ze mnie śmiać. Z jego powodu napisałem ten wiersz.
Ja wiem o co chodzi z dziwnością. Ale ty mnie wogole nie rozumiesz. I ty nie jesteś ani troche dziwny. Wiem o co ci chodzi, wiem po co ten trop (niezbędny właściwie jest, ale dalej idąc zatraca się rzecz jasna). Zresztą ja wiem jak to siękońžczy. Wiem że mnie nie zrozumiesz, nie pytaj czemu . więc znikam.
Socek, może ty się jednak zajmij programowaniem? :>
Tym się też zajmuje. Ale sam wiesz, że to zajmuje więcej czasu niz napisanie wiersza.
I had easy time reading your blog. But it seems now it’s over :(. Man, this post sucks. I hope at least the next one won’t be.