Byłem na koncercie

Krzykacz
Nie krzycz
Nikt nie usłyszy
Nie dlatego, że mają zamknięte uszy
Ale dlatego, że mają zamknięte serca

Będę krzyczał
Bo lubie swój krzyk
Nie obchodzą mnie ich serca
Bo wiem, że są zamknięte
A do otwartych serc
Nawet szept wystarczy

I nawet jeśli ktoś
Będzie kazał mi się zamknąć
To ja dalej będę krzyczał
Dla przyjemności usłyszenia własnego krzyku

Ciało
Byłem dzisiaj w tłumie
Czułem każdą osobę
Czułem każdy wasz dotyk
Czułem każdy wasz oddech
Czułem na sobie wzrok wasz
Czuje… że Żyje

0 Responses to “Byłem na koncercie”


  1. No Comments

Leave a Reply

Podgląd komentarza: