Przekaz raz jeszcze
Nie powiedziałeś wprost
Nie powiedziałeś wcale
Ja Cię potrafie zrozumieć doskonale
Ale ty nie mówisz wprost.
Tylko jakiś kit wciskasz.
Czegoś tu nie jaże.
Bo ja słuchać umiem dobrze
Wy słuchać nie umiecie wcale
Ja musze Wam otworzyć głowy
I wtedy rozbudzić w Was iskierke myśli
Ogieńž pali ludzi
Ognisko, niby nic takiego
Ktoś rozpali
Ktoś dołoży do ognia
Ktoś znów dołożył do ognia
Ktoś je zgasi
Naprwadę nic takiego
Ognisko, przychodzą ludzie
Gospodarz je rozpala
On i Ona się poznają
On i On się biją
On i Ona się przytulają
Gospodarz dołożył do ognia
On i Ona ze sobą rozmawiają
On i On ze sobą piją
On i Ona się nadal przytulają
Gospodarz znów dołożył do ognia
On i Ona się polubili
To coś nowego
On i On są przyjaciółmi
To coś trwałego
On i Ona się kochają
To coś pięknego
Takie wielkie wydarzenia
Tylu wspaniałych ludzi
Tylko tutaj, tylko teraz
Tylu nas tu
Gospodarz zgasił ognisko
Niestety, trzeba wracać do domu
A czemu nie ma wersji on, ona fighting?
A dlaczego ma być? Jest dobrze, nie martw się.