Kilka wierszy, które gdzieś tam miałem, a zapomniałem je napiasać:
Każdy
Z każdym dniem
Z każdą godziną
Z każdym naszym oddechem
Za każdy dzień
Za każdą godzinę
Za każde nasze sporzenie
Bo każdy dzień
Bo każda godzina
Bo ja teraz mam nadzieję
Porada
Ciemność nami gardzi
Światło nas razi
I nikt nam na to nic nie poradzi
Powód
Lubię pisać wiersze
Lubię wstawać rano
Tak samo jak kłaść się wieczorem
Bo lubie żyć rano
I pozostawać żywym wieczorem
Bo lubię Ciebie
Myśleć o Tobie
Marzyć też lubię
A jutro trzeba wstać
I to z tych wszystkich powodów
Wiesz
Wiesz
Ja lubię programować
Ja lubię pisać wiersze
Ja lubię wychodzić na dwór
Wiesz
Ja programuję
Ja piszę wiersze
Ja wychodzę na dwór
Wiesz
Cokolwiek powiesz
Cokolwiek zrobisz
I tak będę programował
I tak będę pisał wiersze
I tak będę wychodził na dwór
Choćby nie wiem jak źle mi to wychodziło
Prawdziwa miłość
Przytul się a zobaczysz
Jaki jestem przytulny
Pokłóć się ze mną a zobaczysz
Jaki jestem potulny
podobaja mis sie: “porada” (dlatego lepiej wylegiwać sie w cieniu ) “wiesz” (rozumie na dwa sposoby) i “Prawdziwa miłość” (obiecanki) reszta może być.
“Obiecanki”? Nie rozumiem dlaczego tak to skomentowałaś.