Woda
Nigdy nie pleśnieje
Nigdy nie ma daty ważności
Nigdy nie przestaje być świeża
Woda
Nigdy się nie szmaci
Nigdy nie kłamię
Nigdy nie zdradza
Woda…
Może się dzisiaj napijemy?
Woda
Nigdy nie pleśnieje
Nigdy nie ma daty ważności
Nigdy nie przestaje być świeża
Woda
Nigdy się nie szmaci
Nigdy nie kłamię
Nigdy nie zdradza
Woda…
Może się dzisiaj napijemy?
Dlaczego prawie wszystkie Twoje wierszyki opierają się głównie na anaforach/diaforach ?
Może dlatego, że moje wiersze bliskie są retoryce? A może to po prostu sposób mojego pisania? A może to jest po prostu tak, a nie inaczej?
Niestety, nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci inaczej.
Przez to są ubogie, nudne…
Możliwe… Niestety, nic na to nie poradzę. Piszę tak jak mnie się podobają. A mnie się one naprawdę podobają.
Masz więc mocno wypaczony gust. Zostaniesz pierwszym poetą, którego jedynym czytelnikiem jest on sam :]
Na moje to jest różnica między poetą, a pisarzem, tak samo jak między artystą, a malarzem. To tak odnośnie nazewnictwa (;
http://derbeth.w.interia.pl/poeta/pisz.htm
Aaa, i rozpracowany gnój (;
“Masz więc mocno wypaczony gust. Zostaniesz pierwszym poetą, którego jedynym czytelnikiem jest on sam :]”
Po pierwsze: piszę jak chce. Piszę dla siebie. A to, że ktoś chce to czytac, to tylko mnie cieszy.
Po drugie: nie będę pisał jak WAM się podoba, tylko jak MNIE się podoba. Nie będę pisał pod was, bo to nie o to tutaj chodzi.
Jak piszesz dla siebie to po co to publikujesz ?
Publikuje to, bo ktoś chce czytać. Przestane publikować, jak nikt tego czytać nie będzie chciał.
Socek: jeśli ktoś to chce czytać, to tylko dlatego, żeby poprawić sobie humor :] (bynajmniej nie z powodu artystycznych walorów tych wierszyków ;p)
o_O
Jesteś pewien Chmolu?!
Tak.
To znaczy, że jesteś w błędzie. To, że Ty masz takie podejście, nie znaczy, iż wszyscy takie podejście mają.
A w ogóle nie będę pisał pod was, bo to wtedy nie była by moja poezja, tylko wasza. Jeśli chcecie, to sami zacznijcie pisać. Koniec dyskusji.
Widzisz, problem w tym, że to nie jest poezja. Napisałeś, że nie czytasz poezji – to widać. To, że każdy może pisać nie znaczy, że każdy powinien.
Jeśli twoja mama, albo ciocia mówi ci, że piszesz piękne wiersze i ty w to wierzysz to świadczy tylko o twojej naiwności. Rodzina zawsze pochwali.
Nie traktuj tego, jak ataku na siebie, ale jako dobrą radę. Zanim zaczniesz coś pisać, to chociaż zobacz jak wygląda poezja. Nawet najgorsi poeci powinni mieć jakieś wzorce.
Nie! Nie! I jeszcze raz nie! Poezja to coś co powinno płynąć z serca, a nie coś co się ładnie czyta. Nie będę się na nikim wzorował, bo w poezji nie chodzi o to, żeby pisać pięknie, ale o to, żeby pisać szczerze, według siebie. Nie każ mi robić czegoś, co będzie tylko następnym towarem w naszym świecie. Nie każ mi się sprzedać. Ja będę robił to co lubię i tyle. A ja po prostu lubię pisać wiersze.
Nie tylko rodzina mnie chwali. Chwalą mnie znajomi, a nawet ludzie którzy po prostu zagadali na GG bo zobaczyli moje wiersze.
Przeczytaj swoje słowa i zastanów się nad ich sensem.
Już nie mam siły ci tłumaczyć, widzę, źe pokusa, żeby publikować te wymioty jest zbyt silna, więc dam sobie spokój. Powodzenia na literackiej drodze życia
Myślałem nad nimi, kiedy je pisałem.
Pokusa? Widze, że nic nie rozumiesz…
Wymiociny? Może i racja. Ale to moje wymiociny. A Ty byłbyś na tyle odważny, żeby takie śmieszne i durne rzeczy publikować? Byłbyś gotów pokazać swoje uczucia światu? (Niekoniecznie wierszami.)
Chce wam się tak przekomarzać?
To nie kwestia odwagi, ale zdrowego rozsądku. Nie obnoszę się publicznie ze swoimi uczuciami, bo a) wolę takie rzeczy zachować dla siebie. b) wiem, że nikogo to nie obchodzi.
Durne może i te wierszyki są, śmieszne nie bardzo.
To, że Ty wolisz zostawi