Pewnego pięknego radosnego i słonecznego… wieczora, czekałem sobie na Adriana. Dłużyło się to, więc wpadłem na durny pomysł. Napisałem sms’a o treści “Nudzi mi się.Zrób coś, żeby mi się nie nudzło.” i wysłałem go do paru osób. Wyniki okazały się ciekawe.
Eryk oczywiście odpowiedział pełenym wyrazu tekstem: “ssij pałę”. Nie ma to jak wysłać pełnego desperacji sms’a do dobrego przyjaciela.
Paweł wysłał tak samo ochoczo tekst “robie coś”. Cóź. Na niego przynajmniej liczyć można.
Kasia I. natomiast napisała to samo. Tylko na GG, z nadzieją, iż “kiedyś wrócę”. Napisałem tego sms’a ok 20. Do domciu wróciłem około 1. w nocy.
Ania Krz. napisała mi bardzo radosnego sms’a: “Weź pincete i się pobaw.” Niestety, zapomniałem, że zwykle z Anią jest także Ola, która napisała w takiej samej radosnej tonacji: “Weź do tej pensety mikroskop.”. Można nieźle zdurnieć przy takich dziewczynach. Przykładem jest napisanie w 2 różnych językach wyraz “penseta”.
Ania Kro. natomiast jako jedyna napisała bardzo podnoszący na duchu sms: “Czemu ja mam coś zrobić żeby tobie się nie nudziło? A jak tak, to co mam zrobić?”. Najzabawniejsze jest to, że 10 min później przyszła z Adrianem pić z nami. I nic nie napisała o tym.
Jednak najlepszym przypadkiem jest Kasia Ko. (za dużo tych Kaś z nazwiskiem zaczynającym się na K znam). Otóź ona, zawsze skłonna do rozmowy, zaczęła “chata przez sms”.
Piotr nie odpisał, bo kasy nie miał.
A Kasia P. mnie olała.
Wniosek: przy was się nudzić nie można.
PS. Jakby ktoś chciał utajnić swoje dane, to znacie wszyscy moje GG.
Mamo zobacz, jestem w internecie ;[
Zaś avka zmieniłeś? Po chu?! :P
Z nudów, a i tak zrobię nowego (; Niech mają robotę na Gravatarze (;
a domnie sms’a nie wyslales:D
Ojojo…
Nie martw się. W następnym eksperymencie weźmiesz udział.