Odwiedził mnie smok
W ciemną chłodną noc
Przeszedł zionąć ogniem
A chłodna noc mi nadal sapie w twarz
I nagle smok zaczął mnie zżerać
Wtedy się obudziłem
I przypomniałem sobie imiona wszystkich moich demonów
Ja jako tygrys atakowany przez tygrysa
I rozszarpywany przez nich wszystkich
Niszczony przez samego siebie