Piękna jest dzisiejsza jesień
A ja się śmiać umiem
Ale wczoraj było piękne lato
Rozpłomienione ludzkim świtem
Lato przeszło
Świt pozostał
I ogrzewa wszystkich nas
Płomienieje nas czas
A te noce
Świtem ogrzane i płomieniem spalone
A ci ludzie powracają jak ze snu
Zamieniając się w płomienny koszmar
A te wszystkie wasze sny
Nie przeszły
Świt pozostał
Wyście przeszli
A może właśnie zostaliście
Tylko ktoś inny poszedł dalej
I tak przyjdą nowi
zupełnie nie widzę w tym sensu ^^
chrolka