W chemię może uciec każdy
Silni pozostaną
Czyli pozostanę sam
To nie jest tak
Że nie chce i nie pozwalam
Tylko boję się
O was
I o siebie
Potrzebuję silnych ludzi u boku
A z każdym dniem się dowiaduje
Że tylko ja jestem silny
Tylko ja tu zostanę
Potrzebuję żywych ideałów
A nie martwych przyjaciół
Muszę do czegoś dążyć
Muszę spróbować wam pomóc
So romantic
So sweat
So slow
So self killing
So… when do we eat?
Czy to wszystko jest złe?
Ty
Także ja
Brak
I wszechobecna inność
To wszystko
Tylko nie ja
Przy morzu twych
Piwo Ty i zgroza
Krzyczy wszystko we mnie
I o niczym innym pisać nie umiem
Oraz nie chcę
Bo wszystkie moje uczucia
Przelewam na papier
Kierując w jedną stronę
W tą złą i nieudaną stronę
I miłego dnia życzę
Wszystkim miłym ludziom
Obcującym z naszymi wadami
Przyśniło mi się
Nie Ty
Lecz Twoja podobizna
Młodsza
Dynamiczniejsza
Lecz to nie byłaś Ty
Powiedz mi
Dlaczego to nie byłaś Ty?
A ten wiersz nie oddaje tego co czuję