Każdy może napisać historię. Wystarczy cel i opis jego dążenia. Ale wszyscy piszą tak schematycznie: od początku do końca. A może tak trochę na odwrót?
Na końcu wielkie zło ginie. Ale co lub kto to mógłby być? Wiem! Czarodziej. Oni się zawsze kojarzą z wielką siłą. Jednak naza “czarodziej” brzmi jak z opowieści dla dzieci. Może lepiej “mag”? Albo jeszcze lepiej “czarnoksiężnik”, aby podkreślić jego złą naturę. No więc mamy czarnoksiężnika, który ginie na końcu. Ale to jednak mało informacji. Nazwijmy tego czarnoksiężnika jakoś mrocznie. Może “Mroczny Czarnoksiężnik”? Nie, zbyt oklepane. Ale z drugiej strony, to i tak oklepana historia, więc niech będzie.
Mroczny sobie ginie. Ale gdzie? W zamku. We własnym zamku. Przecież jak jest zły i mroczny to musi mieć taki, a nie inny zamek. No i w zamku trolle i orki. Nie wiem skąd się wzięło, że trolle i orki są złe Pewnie dlatego, że trolle i orki są wyobrażane jako brzydki. A wszystko co obrzydki musi być złe, a co piękne musi być dobre. To zahacza o rasizm, ale co tam. Niech mroczny też będzie brzydki.
Najlepiej by było, gdyby Mroczny był geniuszem zła, a reszta to straszne głupki i tępaki. Do tego zło w Mrocznym musi same go zabić, żeby pokazać jakie te zło jest złe. Przecież to bajka dla dzieci.
No i mamy zameczek Mrocznego. Ale czegoś tu brakuje. Niech pomyśle… Wiem! Musi być dziewczyna. Przepiękna, więc jest super dobra “i w ogóle”. Mroczny ją porwał. Do tego ta dziewczyna to musi być księżniczka, żeby pokazać, iż bez pieniędzy i stanowiska nikt szczęśliwy być nie może.
No to mamy zło, zameczek i księżniczkę w zamku. Czas teraz zrobić trochę treści. Zamek jest na jakieś górze, żeby trudniej było się do niego dostać. Przed tą górą jest wioska czcząca Mrocznego i nie ufająca obcym. Bo przecież za łatwo nie może być. Wszystko musis się sprzeciwiać głównemu bohaterowi, żeby pokazać, iż życie piękne nie jest.
Mroczny stworzył zamek wieki temu. Bo oczywiście zło jest nieśmiertelne, do czasu, kiedy jakiś piękny rycerz w ślniącej zbroji go nie zabije. Pokażmy dziecią, że rzeczy bezsensownie głupie, jak zaatakowanie maga, który zabija z odległości 100 metrów, mieczem daje efekty i nie kończy się źle. Wystarczy być dobrym “i w ogóle” i wszystko będzie dobrze.
Wcześniej przed stworzeniem zamku Mroczny stworzyłwioskę pełną szkieletów, a teraz wszyscy dzięki zaklęciu mają wygląd ludzi. Bo wiecie, każdy zły jest samotny. Nikt go nie kocha i w ogóle jest szpetny. Pokażmy, że źli ludzie nigdy nie są w grupach wieloosobowych. A tak naprawdę to tylko dobrze się trzymają w kupie, a każdy kto jest inny, nie ładny, nie pasujący, jest złym.
Mroczny zanim był taki mroczny i zanim stworzył wioskę szkieletorków był magiem służącym jakiemuś mądremu królowi. Bo na górze są sami mądrzy i prawi ludzie. Ale Mroczny był zły, szpety, itp, więc go zabił. Pokażmy, że dobrzy ludzie są słabi i dają się łatwo zabić.
Oczywiście przed tym Mroczny nie był mroczny. Był dobry, sprawiedliwy, ah i oh! Jednak zaczął poznawać czarną magię ( która z natury i nazwy jest czarna ). No i ta sztuka zrobiła z niego wielkiego złego. Pokażmy naszym kochanym dzieciom, iż każdy kto wie za dużo, jest zły. Że wiedzy się trzeba wystrzegać.
Przed tym wszystkim Mroczny był mądrym i pilnym uczniem. Uczył się od najlepszych z aspiracją, żeby samemu być najlepszym. Pokażmy, że tylko mądrzy i inteligętni mogą być zli. Czyli najlepiej nie być mądrym i pilnym, prawda?
Ale oczywiście Mroczny urodził się jako normalny, zwykły człowiek. Jednak zło zrobiło z niego złego. Innymi słowy: to kim jesteśmy nie zależy od nas, tylko od “zła” i “dobra”.
A główny bohater? To ah i oh, rycerz na białym konium który zabija złego na kończu opowieści, aby uratować, ah i oh, księżniczkę. Dzieci się ucieszą, że aby być “ah i oh”, trzeba mieć najlepsze i ślniące rzeczy. Że bez pieniędzy nie można być dobrym. I wreszcie, że dobrych ludzi spotykają tylko dobre rzeczy.
A wcześniej to wszyscy nie żyli, a jeśli nawet żyli, to pewnie nie szczęśliwie. Bo przecież nikogo nie obchodzi co się działo wcześniej.