Szczerze mówiąc nie wiem

Zło nadeszło. Nie ma oczu. Bo po co złu oczy? Zło jest w naszych sercach. Zrozumcie to. Jesteście jacyś dziwni. Kto w ogóle wpadł na pomysł, aby złu dawać oczy?
To był taki motyw z lampą. A ja jestem sobie poduszeczką. Do wypłakania. Ułóż się wygodnie, to może i masażyk zrobię. I ci głowę rozwalę o ścianę. Albo tylko twój umysł wyjmę, pożrę i wypluję.
Czujesz się wypluty? Albo wypluta? Albo wypluto? Pluto to taki pies. A ja dzisiaj styrany wróciłem z roboty. Fajnie było tyrać. Kiedy wypłata? W pieniądzach, kostkach cukru czy szlagach?
Szlagier to taki śląski utwór muzyczny. Chyba. To taka ryba. A ja mam nadzieję, że podoba się wam to co z wami robię.
A co ja robię? Szaleję bez granic. Szał was też ogarnia? Ogień w waszych sercach. Ogień w twoim sercu. Zobacz go i zgaś. A potem rozpal na nowo. Ja tak robię.
A przynajmniej staram się. Mam ochotę, abyś się pogłaskał/a. Wciśnij przycisk, może pomoże.
Dobra, wróćmy do rzeczywistości. A rzeczywiste nie znaczy rzeczowe. Przedmiotowe traktowanie ludzi. To mnie już nudzi. Moją koszule brudzi tyle istnień. A mam w sobie tyle złudzeń. I obłuda. Tylu ludzi się poznało, tylu ludzi się skurwiło. Albo zawsze tacy byli, nie zawsze to pokazując? Ale poszli, przegonieni. Niedoścignieni w swej głupocie. Ich głowy wiszące na moim płocie. Znajdzie sens w tym bełkocie.
Mam zegarek i długopis. Kartki nie mam. A chcę zmienić swoje życie. Rymy skrycie. Fuj.
O kim mogę pomyśleć? O czym? O niczym już nie myślę. Zacząłem szaleć i działać. Czy działam na ciebie? A co ważniejsze, czy działam w tobie? Zostawiam część siebie i uciekam.

Właśnie uciekłem.

2 Responses to “Szczerze mówiąc nie wiem”


Leave a Reply